W związku z tym, że nadszedł czas wakacji, wypożyczyłam Harry'ego Pottera. Całą serię, jak co roku. U mnie to już tradycja, WAKACJE = SAGA HARRY POTTER Harry to moje dzieciństwo, naprawdę nie wiem jak ta pani to zrobiła (Joanne K. Rowling), ale za każdym razem wciągam się totalnie. Nie będę oszukiwać, to nie to samo, jakbym czytała po raz pierwszy, ale i tak wspaniałe uczucie.
Jak będę miała dzieci (ahahaha) to wręcz zmuszę je, aby przeczytały choćby pierwszą część.
I pragnę wręcz, aby autorka pisała dalej. BŁAGAM! Nie musi to być zw. z Harrym. Nawet jeśli nie będzie choćby w połowie tak dobre jak saga - i tak przeczytam :)
Pan Rickman ma rację, można mi wysuwać miliony kontrargumentów, ale ja i tak nie zmienię zdania.
Jestem w trakcie 3 części obecnie. Po raz 1000 :D
A tak już dodatkowo kompletnie, bo po zobaczeniu tego zdjęcia stwierdziłam, że w takim razie jest jeszcze dla mnie szansa :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz