Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poradnik zagubionego nastolatka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poradnik zagubionego nastolatka. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 lipca 2012

Godne życie - poradnik zagubionego nastolatka. Część II



Droga przez życie do łatwych nie należy! 

Po drodze spotkasz jeszcze mnóstwo wyzwań, którym  musisz stawić czoło :)

Nadszedł czas na drugi, bardzo ważny nawyk.

ZACZYNAJĄC COŚ, OKREŚL SOBIE CEL DZIAŁANIA.
  
Wyobraź sobie siebie za ... 10 lat. Jaki jesteś? Gdzie mieszkasz? Może jakieś cechy charakterystyczne?

Ja zrobiłam jakieś dwa lata temu. Schowałam się w miejscu, gdzie jest cicho i nikt mnie nie zobaczy. Zamknęłam oczy i wyobraziłam sobie starszą wersję siebie.

To, co tam zobaczyłam zostawię dla siebie. Ale dzięki temu w głowie układał mi się malutki plan. Plan zakończony celem, do którego dążę. 
Na początku byłam pełna entuzjazmu, ale  z czasem zauważyłam, że wszystko potrzebuje czasu. W planach miałam pewną szkołę, która miała mi pomóc w osiągnięciu sukcesu. Niestety, po pierwsze - była w dużym mieście, do którego codziennie dojazdy byłyby męką. Po drugie - szkoła była jedną z najlepszych w mieście. Wiedziałam, że muszę ciężko pracować przez kolejne lata gimnazjum, aby dostać się do wymarzonego liceum. Musiałam też opowiedzieć o moich pomysłach rodzicom. Na początku oczywiście byli przeciw. Ale pamiętaj-jeśli czegoś naprawdę pragniesz, rób wszystko, aby się udało! Po roku rodzice byli już po mojej stronie :) Udało nam się także sprawić, że dojazd nie będzie koniecznością.
W każdym razie dziś mogę się pochwalić, że do owej szkoły się dostałam. Nie ma rzeczy niemożliwych! Część mojego 'tajnego' planu wykonałam ;)

Dlaczego posłużyłam się własnym przykładem? Bo wydaję mi się, że skoro ja się przekonałam, że można, to Ty także. 

Jest jednak jedno 'ale'. Nie starajmy się planować wszystkiego, albo przynajmniej twórzmy plan 'B'. Różnie w życiu bywa. Planowanie to fajna sprawa, ale, jak wszędzie, nie można przesadzać. Trochę w życiu spontana potrzebujemy :)

 
Zapisz swoje cele i uwierz w siebie. 
Uwierz, że osiągniesz sukces!


http://www.youtube.com/watch?v=0YTh1Wsqo2c&autoplej=0&kolorek=1075da&typek=3

Dire Straits - Your Latest Trick

wtorek, 10 lipca 2012

Godne życie - poradnik zagubionego nastolatka. Część I

Mimo, że czytelników mam naprawdę niewielu, chciałabym, aby blog zawierał nie tylko informacje o zespołach, komentarze o stylizacjach, czy recenzje książek. Myślę, że warto by 'ubarwić' tematykę bloga o porady.

W pierwszej, czy drugiej klasie gimnazjum do rąk wpadła mi pewna książka. Okazała się naprawdę świetna. Jest to '7 nawyków skutecznego nastolatka' Seana Covey'a.


'Godne życie - poradnik zagubionego nastolatka' to już mój wymysł :) Postanowiłam wzorować się na książce. Autor lektury przekazał nam 7 nawyków na lepsze życie. 

Mój skromny poradniczek podzielę na VII części. To oczywiście pierwsza. W każdej będzie główna myśl (czyli nawyk) i mój komentarz.


NAWYK I: BĄDŹ KOWALEM SWOJEGO LOSU

O co chodzi? Aby brać odpowiedzialność za swoje czyny. To nie wina rodziców, którzy 'się czepiają'. To nie wina nauczycieli, którzy się 'na mnie uwzięli'. 

 

powiedz sobie: TO JA ZAWINIŁEM/AM.


 Czas skończyć z obarczaniem winą wszystkich wokół. To my jesteśmy odpowiedzialni za nasze życie. Ktoś może nam doradzić, ale to my podejmujemy ostateczną decyzję. 
Tu czujemy pewien opór, bo dojrzewamy. Czujemy się dorośli, a jednocześnie siedzi w nas dziecko. Gimnazjum czy liceum to wbrew pozorom ciężki okres w życiu każdego człowieka.
Wyobraź sobie Wojtka.  Stoi przed wiecznym wyborem. Z jednej strony wie, że nauka jest ważna, w przyszłości marzy o świetnej pracy, ale... Dlaczego nie pójść na jeszcze jedną imprezę? 
Dzień później dręczą go wyrzuty sumienia. Jednak zwala winę na kolegę, bo to on go w końcu namówił. Balował ostro przez cały rok szkolny, więc zawalił maturę. Ale to wina nauczyciela, bo za słabo uczył. A to, że tak łatwo rezygnuje ze szkoły na rzecz imprez, to tylko i wyłącznie wina rodziców, przecież to oni wychowali.

KONIEC Z TAKIM MYŚLENIEM.
 


 Wszystko jest w Twojej głowie! Naucz się nad tym panować :) "W samochodzie Twojego przeznaczenia bądź kierowcą, nie pasażerem".

Wyobraź sobie taką sytuację. Jesteś w szkole, na przerwie. W trakcie rozmowy z kolegą, inny rzuca w Ciebie papierową kulką.

Co robisz? 
1. Podnosisz kulkę papieru i  rzucasz w niego.
2. Wyzywasz go od idiotów.
3. Podnosisz ową kulkę papieru i z uśmiechem wyrzucasz do kosza. Następnie wracasz do rozmowy.


Większość pewnie wybrałaby trzecią opcję. I dobrze. Ale w prawdziwym życiu emocje przejmują czasem nad nami kontrolę. W szkole myślimy : "jak mógł tym we mnie rzucić??", jednak w domu, na spokojnie, zdajemy sobie sprawę, że to tylko zwykły papier i nie warto zawracać sobie głowy takimi błahostkami. 


NIE POZWÓL, ABY JEDNA OSOBA ZEPSUŁA CI DZIEŃ.


A wszystko zależy od Ciebie. To ty sterujesz! 
Ktoś był dla Ciebie nieuprzejmy. Pierwsza myśl:' skoro on tak postąpił, ja zrobię tak samo'. Dla mnie najlepszą i sprawdzoną zasadą jest pytanie: 'czy ja chciałabym, aby ktoś zrobił to mnie?'.

Obserwujmy siebie i próbujmy zmienić na lepsze! 

Ćwiczmy silną wolę!

Wierzę w Ciebie! :)

Od Ciebie zależy, którą drogę wybierzesz.