Zawsze marzyłam o charmsach, ale cena mnie odstraszała.
Jednakże jest to (chyba) na dłuugie lata, więc warto. Ja dostałam kangura, aby przypominał mi... Australię :)
Komplet zapakowany był w to śliczne pudełeczko. Nie żebym robiła reklamę, ale lubię tą firmę. Chociaż... w jednym moim naszyjniku wypadły cyrkonie :))
Oczywiście po otrzymaniu prezentu przejrzałam w internecie inne propozycje zawieszek. Zaprojektowałam też moją bransoletkę, gdzie każda zawieszka coś znaczy i z czymś ważnym mi się kojarzy. Cena wynosiłaby 793 zł, więc pozostaje w sferze marzeń ;)
Jeśli chcecie znać cenę którejś z zawieszek - piszcie w komentarzach
Znalazłam też inne propozycje, tym razem firmy W.Kruk. Pokażę Wam kilka:




Podobają mi się charmsy aczkolwiek nie szaleję za nimi jakoś bardzo ;p
OdpowiedzUsuń